Sernik „prawdziwy” z rodzynkami

Serniki piekę często, różne… Ostatnio syn zapytał – dlaczego przestałaś piec prawdziwe serniki, takie z rodzynkami, takie jak dawniej?
Hm, prawdziwe? a te które robię teraz to niby jakie? nie są prawdziwe?
Zastanowiłam się chwilę i olśniło mnie. Faktycznie…  dawniej, czyli na początku mojej przygody z piekarnikiem i pieczeniem, serniki piekłam z 2-3 różnych przepisów pozyskanych od starszych koleżanek z pracy i różniły się one między sobą niewiele. Zawsze były to serniki z prawdziwego twarogu, mielonego w domu 3 razy przy użyciu maszynki do mięsa, z dodatkiem masła i z dużą dość ilością jaj. Były to serniki ciężkie, treściwe i obowiązkowo z rodzynkami i skórką pomarańczową, polane polewą czekoladową albo tylko posypane cukrem pudrem.
Zaczęłam „kopać” w swej pamięci, tudzież w moich „zeszytowych” zbiorach z przepisami i znalazłam…to był chyba jeden z pierwszych /ale z pewnością nie pierwszy!/ mój sernik. Postanowiłam więc zrobić synowi przyjemność i upiec taki „prawdziwy” sernik wg jego wyobrażenia i oczekiwania. Trochę jednak wprowadziłam zmian, innowacji, bo gdzież teraz uświadczysz serek „Imperial” lub margarynę „Maja”.
Z czystego już lenistwa spód z ciasta kruchego zastąpiłam herbatnikami.

Składniki

1 kg dobrego sera zmielonego 3-krotnie /dałam 1 kg dobrego sera z wiaderka*)/
0,20 kg sera Imperial /dałam 0,20 kg sera śmietankowego w kostce/
1 szklanka cukru /dałam drobny do wypieków/
6 jaj /dałam L/
½ kostki margaryny „Maja” /dałam 1/2 kostki masła/
1 budyń śmietankowy
1 kopiata łyżka mąki ziemniaczanej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
olejek pomarańczowy i cytrynowy /dałam po kilka kropli/
garść rodzynek i trochę skórki pomarańczowej
herbatniki do wyłożenia formy

*) zamiana sera twarogowego mielonego w domu na twaróg z wiaderka nie wyszła korzystnie w ocenie syna /stwierdził, że to nie ten dawny sernik/ mimo,  że dałam ser bardzo dobrej firmy, bez jakichkolwiek dodatków… wniosek – nie ma co chodzić na skróty, tylko kupować twaróg i mielić w domu, chyba, że nie chodzi nam o sernik „jak dawniej” czyli prawdziwy, trochę ciężki, trochę zbity…..

Polewa czekoladowa

3 łyżki margaryny /lub masła/
3 łyżki mleka /wody/
3 łyżki cukru
3 łyżki ciemnego kakao

Wykonanie

Masło wyjąć wcześniej z lodówki, aby zmiękło.
Rodzynki przelać wrzątkiem, osączyć, przed dodaniem do sera oprószyć mąką.

Żółtka ubić z cukrem na puch. Stale ubijając dodać miękkie masło pokrojone na kawałki. Następnie dodawać partiami ser, ubić krótko na gładką masę. Dodać budyń, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia i chwilę jeszcze ubijać. Na koniec dodać rodzynki, skórkę pomarańczową i po kilka kropli obu olejków oraz na 2 razy pianę ubitą ze szczyptą soli i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką.

Masę serową przełożyć do tortownicy wyłożonej herbatnikami. Piec ok. 60 min. pierw w temp. 180 st.C, a kiedy już podrośnie obniżyć ją do 150 st.C /grzanie góra dół II poziom/.
Po zakończonym pieczeniu piekarnik wyłączyć, pozostawiając sernik w środku przy zamkniętych drzwiach na 20-  30 min. po czym drzwiczki już uchylić i częściowo ostudzić.
Po ok. 30 min. sernik wyjąć, całkowicie ostudzić, po czym zdjąć obręcz i schłodzić go w lodówce.

Przygotować polewę czekoladową /wychodzi bardzo ciemna i … bardzo lśniąca, czego zdjęcie nie odzwierciedla/. Zagotować mleko, margarynę i cukier, gaz wyłączyć i dodać kakao, dokładnie wymieszać. Oblać zimny sernik. Można też posypać tylko cukrem pudrem.

 

Śledzie z imbirem, suszonymi śliwkami i pomarańczą

Jest to przepis Agnieszki Maciąg /klik/, ale zakochałam się w nich /tych śledziach oczywiście/ od pierwszego czytania i musiałam zrobić. Nie wyszło mi to na święta, to są teraz. I powiem tak – są pyszne!

Składniki

1/2 kg śledzi matiasów /u mnie wiejskie w oleju/
3 cebule obrane i pokrojone
6 ząbków czosnku drobno pokrojonych
3-4 cm korzenia imbiru świeżo utartego
1 szklanka gęstego przecieru pomidorowego /może być z kartonika/
1 łyżka koncentratu pomidorowego
do smażenia dobry olej np. rzepakowy
pełna garść rodzynek
ok. 10-12 suszonych śliwek
2 łyżki jasnego miodu /jeśli będzie trzeba, to dodać trochę więcej/
sól do smaku
pieprz czarny świeżo i grubo mielony
3-4 listki laurowe
5-6 ziaren ziela angielskiego
sok wyciśnięty z ½ średniej wielkości pomarańczy /dałam z całej/
1 łyżeczka drobno startej skórki ze sparzonej pomarańczy /pominęłam/
mleko do moczenia matiasów /użyte wiejskie już nie wymagały tego zabiegu/

Wykonanie

Matiasy umyć i wymoczyć w mleku /niektórym wystarczy ok. 30 minut, inne potrzebują kilku godzin, trzeba próbować, kiedy przestaną być słone/. Następnie wyłożyć rybę na sito i dokładnie umyć zimna wodą. Osuszyć – na sicie, a później przy pomocy papierowych ręczników. Pokroić na kawałki – takie na jeden kęs.

Cebulę i czosnek posiekać, zeszklić na oleju z dodatkiem świeżo mielonego pieprzu. Dodać ziele angielskie, listki laurowe, pokrojone śliwki i umyte rodzynki. Poddusić – mieszając – ok. 5 min. Następnie dodać przecier pomidorowy, koncentrat, sok z pomarańczy i imbir. Mieszać i dusić na ogniu, aby zredukować płyny do pożądanej konsystencji dosyć gęstego sosu.
Na koniec dodać skórkę z pomarańczy, miód i doprawić solą.
Całość wymieszać i odstawić, by smaki się przegryzły. Sos powinien być ostrawy, słodki i lekko słony.

Gdy sos ostygnie dodać kawałki śledzi i całość delikatnie wymieszać. Przełożyć do słoika i wstawić do lodówki na całą noc.

 

Drożdżówka z rodzynkami na smalcu

Miałam zachciankę na ciasto drożdżowe z rodzynkami. Tym razem za tłuszcz posłużył mi smalec… przypomniałam sobie, że Mama często używała smalcu do ciast kruchych i drożdżowych… wyszła pyszna, puchata bułka drożdżowa. Szkoda, że sezon działkowy się skończył, bo zaskoczyłabym moją przyjaciółkę, która jest specjalistką od ciasta drożdżowego, ale zawsze robi metodą tradycyjną i ręcznie go wyrabia.

forma 11×35 cm

Składniki

2 szklanki mąki pszennej
1 całe jajko i 1 żółtko
1 kopiata łyżka smalcu
2 łyżki cukru

rozczyn
50 g drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka mąki
3/4 szklanki mleka

rodzynki/żurawina
aromat śmietankowy i cytrynowy /kilka kropli/
kruszonka

Wykonanie

Przygotować rozczyn – do ciepłego mleka wkruszyć drożdże, dodać cukier i mąkę, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na kilkanaście minut, aby drożdże „ruszyły”.

Do miski miksera przesiać mąkę, dodać wyrośnięte drożdże, jajko i żółtko, rozpuszczony smalec oraz cukier. Wyrobić ciasto za pomocą „haków”. Dodać rodzynki oprószone mąką, wymieszać i ponownie odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
W tym czasie można przygotować kruszonkę.

Wyrośnięte ciasto „odgazować”, przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia, posypać kruszonką, przykryć i odstawić na chwilę.
Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec ok. 45 minut w temperaturze 170 st.C /do zrumienienia, można też wbić w ciasto suchy patyczek – jeśli nie ma na nim surowej masy, drożdżówka jest gotowa/.
Wyjąć z piekarnika i chwilę studzić w formie, następnie wyłożyć na kratkę. Najlepiej kroić po całkowitym wystudzeniu lub lekko ciepłe.

Surówka z selera – świąteczna

W czasie świąt lubię serwować jakieś nowości, choć jest to dość ryzykowna sprawa zrobić coś po raz pierwszy i ….podać w czasie np. rodzinnego spotkania. Ale jak ktoś powiedział – jest ryzyko, jest zabawa… nie lubię wcześniej wykonywać potraw na próbę, a to choćby z tego względu, że na ogół pierwszy raz udaje mi się bardziej niż każdy następny.
Wracając do surówki… wypatrzyłam ją już jakiś czas temu, skrzętnie zapisałam i czekała na święta, wszak przyciągnęła moją uwagę pierw jej nazwa – świąteczna surówka z selera.
źródło

Składniki

1 średniej wielkości seler
1 gruszka
2 garści rodzynek
2 garści posiekanych orzechów włoskich
4 łyżki soku z cytryny
2-3 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka cukru
sól, pieprz

Wykonanie

Selera i gruszkę obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Dodać sok z cytryny, jogurt i cukier. Wsypać rodzynki i posiekane orzechy włoskie. Wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Odstawić na 1 godzinę w chłodne miejsce.

Drożdżówki z serem, rodzynkami i kruszonką

Oj, chodziły za mną te drożdżówki od dawna… ciągle jednak musiały ustąpić miejsca jakimś innym wypiekom, ale dziś się doczekały wreszcie. Wyszły jak malowane – rumiane, puchate bardzo, jedyne na co muszę zwrócić uwagę na przyszłość – coś mój piekarnik za bardzo ostatnio grzeje od spodu, więc chyba będę musiała zmniejszyć temperaturę pieczenia, a ewentualnie wydłużyć czas. No i pamiętać zawsze, aby na spód wstawić naczynie z wodą.

Składniki /na 12 szt/

Ciasto

500 g mąki pszennej
1/2 szklanki cukru
50 g świeżych drożdży
2 jajka
1 szklanka mleka
1 kopiata łyżka masła
szczypta soli
2 łyżki oleju

Ser

250 g sera półtłustego mielonego
2 kopiate łyżeczki mleka w proszku /zamiennie budyniu waniliowego bez cukru/
1 żółtko
2 łyżki cukru pudru
cukier waniliowy
garść rodzynek

Kruszonka

100 g mąki
50 g masła
50 g cukru pudru
1 cukier waniliowy

Wykonanie

Składniki na kruszonkę zagnieść i schłodzić w lodówce.

Przygotować rozczyn – do 1 szklanki ciepłego mleka wkruszyć drożdże, dodać 1 łyżkę mąki i 1 łyżkę cukru, wymieszać i zostawić do wyrośnięcia.
Masło rozpuścić i ostudzić.
Całe jajka ubić z cukrem.
Do przesianej mąki dodać ubite jajka, ostudzone masło i rozczyn oraz szczyptę soli. Wyrobić ciasto, pod koniec dodając 2 łyżki oleju. Odstawić do wyrośnięcia, przykrywając ściereczką.

Gdy podwoi już swoją objętość wyłożyć na deskę, ponownie krótko zagnieść, podzielić na 2 kawałki, każdy rozwałkować na prostokąt grubości ok. 1 cm.
Następnie pokroić wzdłuż na 6 pasków szerokości ok. 3 cm. Teraz paski skręcać w spiralkę /jak śrubę/, a następnie zwijać ciasno w ślimaka, podwijając końcówkę. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem i odstawić do wyrośnięcia na ok. 15 min.
Gdy drożdżówki lekko podrosną, na środku każdej zrobić wgłębienie /np. dnem kieliszka/, które wypełnić serem wymieszanym z dodatkami, posmarować mlekiem i posypać kruszonką.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 170 st.C przez 15-20 min. na rumiano. Można /moim zdaniem trzeba/ na spód piekarnika włożyć naczynie z wodą, aby wytworzyć parę w piekarniku lub spryskać piekarnik wodą przed włożeniem ciasta.
Po upieczeniu  ślimaczki można delikatnie udekorować lukrem cytrynowym.

Surówka z selera z mandarynkami

A to feler, westchnął seler… nie mógł się biedaczek doczekać, kiedy zostanie uwolniony z szuflady lodówki…bo ileż można tam leżeć bezczynnie? No więc wreszcie wyszedł i będzie przerobiony na surówkę i to w nie byle jakim towarzystwie, bo w towarzystwie mandarynek…pasują do siebie, od razu robi się taki… uśmiechnięty, słoneczny…

Składniki

1 większy seler korzeniowy
3-4 mandarynki
garść rodzynek
sok z 1 cytryny
cukier do smaku
ok. 1/2 szklanki słodkiej śmietany /zamiennie jogurt/

Wykonanie

Rodzynki zalać wrzątkiem i osączyć na sicie.
Mandarynki obrać, podzielić na cząstki i pokroić na drobne kawałeczki.
Seler zetrzeć na tarce o średnich oczkach i polać go szybko sokiem z cytryny, aby nie ściemniał.
Dodać śmietanę, cukier, odsączone rodzynki i pokrojone mandarynki. Wymieszać i chwilkę schłodzić.

Śledzie w sosie chrzanowym

Jeszcze jedna propozycja przygotowania śledzi, tym razem z chrzanem. Smaczne, zwłaszcza jako zakąska do czegoś mocniejsza, bo dość ostre. Jeśli chcemy smak łagodniejszy należy chrzan dobrze odcisnąć z octowej zalewy.
sledzie-w-sosie-chrzanowym

Składniki

4 płaty śledzi marynowanych w oleju
1 jabłko
2 łyżki chrzanu /ze słoika/
2-3 łyżki rodzynek lub  żurawiny
6-7 łyżek gęstej kwaśnej śmietany
1 łyżka soku z cytryny
sól, pieprz – do smaku

Wykonanie

Śledzie osuszyć z nadmiaru zalewy /oleju/ i pokroić na małe kawałki.
Rodzynki/żurawinę sparzyć i dokładnie osączyć.

Jabłko obrać, usunąć gniazdo nasienne, pokroić w małą kostkę lub zetrzeć na grubych oczkach i skropić sokiem z cytryny. Dodać śmietanę i chrzan oraz rodzynki/żurawinę. Wymieszać, przyprawić do smaku.
Przed podaniem schłodzić w lodówce.

Pierogi z serem i rodzynkami z cynamonową nutą

Jeszcze propozycja pierogów na słodko… nie każdy jest ich amatorem, bo zwłaszcza męska część rodu woli jakie? ruskie… choć one wcale ruskie nie są. Ale ja czasem lubię taką odmianę, zwłaszcza latem.
pierogi z serem rodzynkami cynamonem1

Składniki /na ok. 30 szt/

Ciasto

2 szklanki mąki
2/3  szklanki płynu /pół na pół śmietana i gorąca woda/
1 łyżeczka masła /oleju/
szczypta soli

Farsz

250-300 g sera białego półtłustego
1 łyżka cukru
1 cukier waniliowy
1 łyżka jogurtu/śmietany
1 płaska łyżeczka cynamonu
1-2 łyżki kaszy manny
1 żółtko
rodzynki – ilość wg własnego gustu
pierogi z serem rodzynkami cynamonem

Wykonanie

Przygotować ciasto zgodnie z przepisem podstawowym Ciasto na pierogi.

W misce rozdrobnić ser za pomocą widelca, wymieszać z pozostałymi składnikami farszu.
Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, napełniać je farszem i lepić pierogi. Gotować we wrzątku z dodatkiem soli.

Podawać polane gęstą śmietaną z cukrem, posypane rodzynkami i potrzepane cynamonem lub wg własnych upodobań.
Podawać polane śmietaną i posypane cukrem pudrem.

Sałatka ananasowa z kukurydzą, jabłkiem, żółtym serem i rodzynkami z czosnkową nutą

Czasem potrzebna jest sałatka bardzo lekka, prosta do przygotowania i z dostępnych zawsze składników. Taką właśnie jest ta sałatka.salatka ananasowa z kukurydza z czosnkowa nuta1

Składniki

1 puszka ananasów
4-5 ząbków czosnku
1 puszka kukurydzy
1 duże jabłko
25 dkg żółtego sera
garść rodzynek
3 łyżki majonezu

Wykonanie

Ananasy odsączyć na sicie i pokroić w średnią kostkę. W odcedzonym soku namoczyć rodzynki, a kiedy już zmiękną również odsączyć. Także kukurydzę odsączyć dobrze na sitku.
Jabłko obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę /do czasu pokrojenia zanurzyć w zakwaszonej wodzie, aby nie ściemniało/.
Ser pokroić w średnią kostkę. Czosnek przecisnąć przez praskę.
Wszystkie składniki wrzucić do miski, wymieszać, dodać majonez. Przed podaniem dobrze schłodzić.

Surówka z kapusty pekińskiej i suszonych owoców

Przepis na tą sałatkę spisałam z jakiejś ulotki, bo jak tylko ją ujrzałam, od razu oczami wyobraźni widziałam taką właśnie na świątecznym stole w Boże Narodzenie.
Surówka z kapusty pekińskiej i suszonych owoców

Składniki

1 nieduża kapusta pekińska
2 jabłka
garść suszonych śliwek
garść suszonych moreli
2 łyżki rodzynek
2 łyżki żurawiny
2 łyżki orzechów włoskich
50 ml soku jabłkowego
łyżka oliwy
łyżeczka octu
natka lub koperek
szczypta soli

Wykonanie

Kapustę drobno poszatkować. Jabłka obrać i zetrzeć na grubych oczkach na tarce. Morele i śliwki pokroić w cienkie paseczki, zaś orzechy grubo posiekać. Wszystkie składniki połączyć i wymieszać.
Z soku jabłkowego, oliwy, octu i posiekanej natki/koperku przygotować sos i polać nim sałatkę. Dokładnie wymieszać. Przed podaniem schłodzić.